czwórki zęby bolesne ząbkowanie

Wesołe Miasteczko

Temat: luty 2002
Witam po nieprzespanej nocy. Kubusiowi idą chyba górne czwórki - nie chce spać, jest okropnie zmierzły i slini się niczym niemowlę.

Co do mycia ząbków - to myjemy na razie samą wodą. Kuba nie umie jeszcze wypluwać na komendę pasty i boję się, że naje się fluoru.


Dodam, że nie za bardzo to lubi ale staram się konsekwentnie codziennie mu tych osiem zębolków wyszorować.

Daję mu już takie kulki homeopatyczne ba bolesne ząbkowanie Chamomilla Dagomed, wczesniej pomagało ale teraz chyba bardziej go boli. Trzeba jakoś przetrzymać.

To byłoby na razie tyle, muszę wracać do synusia.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=195



Temat: Listopadziaki cz. 3
ależ pędzicie

w ubiegłym tygodniu była u nas ciocia Ammm z bliźniakami, nie wiem czy kiedyś Michał dogoni bliźniaki , wciąż jeszcze nie raczkuje a maluchy przemieszczają się , że aż miło na nie patrzeć

w niedzielę chrzciliśmy Michałka, w kościele (wypadło na porę spania) Misiek przechodził samego siebie, okrutnie mu się nudziło, nic a nic nie podobało więc na wszystkich zdjęciach jest nieszczęśliwy i "pognieciony" biedaczek



Michałek ma już 8 ząbków i idą mu górne czwórki, marudzi bardzo i ma strasznie napuchnięte dziąsła biedaczek. Jakoś ciężko przechodzi ząbkowanie. Zazwyczaj wychodzi mu kilka zębów na raz. Lekarka kazała podawać mu ibufen przeciwbólowo. Czy wy podajecie coś maluchom przy bolesnym ząbkowaniu?

W piątek lecimy na wakacje, bardzo się cieszę bo już mam dosyć tego zimna i nie wiem jak dotrwam do wiosny.


Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=53322


Temat: @--'--,----LUTY 2009----,--'--@ po raz czwarty!
No to teraz ja się wyspowiadam: Oliwia ma 12 zębów: jedynki, dwójki i czwórki, z tym, że lewa czwórka na dole jeszcze jej nie całkiem wyszła. Tak, że zostały nam piątki (i coś mi się zdaje, że niedługo się zacznie wyrzynanie) oraz rzeczone trójki. Też słyszałam, że kły wychodzą bardziej boleśnie niż trzonowe, córka koleżanki miała przy kłach 40 stopni gorączki i mdlała jej na rękach. Ja się aż trzęsę, jak pomyślę, co będzie, skoro przy czwórkach młoda miała gorączkę.

Ja już oficjalnie melduję, że młoda chodzi. Czyli co? Znów ostatnia nabyła kolejną umiejętność?

A powiedzcie mi, są większe pieluchy od 6tek Pampersów?

Poradźcie mi jeszcze, co mogę kupić rodzicom na imieniny? Obchodzą tego samego dnia. Bo nie mam weny...

Cały dzień mnie łeb boli, to pewnie na zbliżającą się @, ma zajechać w sobotę.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=69906


Temat: Bolesne ząbkowanie
Dominikowi idą wszystkie czwórki na raz.Jest źle.Boli jak sto pięćdziesiąt.O ile w ciągu dnia pomaga Dentinox, przytulanie i gryzienie wszystkiego co popadnie to w nocy jest strasznie.Od północy mniej więcej nie ma mowy o spaniu.Ostry płacz,piski,żale, nic go nie uspokaja, zły bo śpiący ale nie może sobie z bólu znaleźć pozycji do spania.Kręci buzią, wkłada paluchy...Już trzecią noc z rzędu daję czopek paracetamolu 50 mg.Różnica jest kolosalna.W ciągu 10 minut zasypia jak zabity i ciurkiem 5-6 godzin przesypia.Pytanie tylko jak długo mam go faszerować tym paracetamolem? Do skutku??
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=66992


Temat: Żółtawe ząbki
ja także bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem tego produktu . czy jest bezpieczny , czy nie zniszczy mi szkliwa . skusiłam się i nie żałuje (:
efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania . używalam pasków zaledwie przez 5 dni , 2 razy dziennie - nakladajac je jedynie tylko na trojki i czworki bo tylko one byly niestetycznei ciemniejsze od innych zebow - i musze przyznac ze efekty mnie oslepily ;o . zeby wybielily sie o kilka odcieni , a efekty utrzymuja sie juz ponad rok . Same paski nakłada się łatwo, mają jednak tendencję do zsuwania się z zębów, więc trzeba być czujnym przynajmniej przez te pół godzinki. Absolutnie nie powinno się ich używać zaraz po umyciu zębów, bo boleśnie podrażniają wtedy dziąsła, o czym sama się raz niechcący przekonałam.Co do ceny - ja kupowałam je na sztuki, po 2,50 zł za pasek, natomiast opakowanie zawierające 28 sztuk kosztuje około 60 zł.
Źródło: pogadajznami.pl/viewtopic.php?t=16789


Temat: L I S T O P A D O W K I 2004
Olena - dzięki za link w sprawie książki. Już sobie zamówiłam, akurat trafiła się jaka mega promocja Mam nadzieję, że się przyda.

Polyana - jestem pełna podziwu, co do konsekwencji w wychowywaniu dzieci. Ja oczywiście też tak sobie mówię, ze tak będzie. Ale niestety często ulegam Jaśkowi tłumacząc sobie to rekompensatą za mój brak bycia z nim z powodu pracy. Wiem, że to źle że tak nie powinno być, ale walczę z tym. U mnie najgorsze jest jak wracam z pracy, oczywiście na początku jest wszystko fajnie, ściska mnie i całuje. A chwilę później normalnie obłęd nawet nie mogę się przebrać. Płacze z byle powodu, najlepiej chce być tylko na rękach i pokazuje mi wszystko, co chce ściągnąć a jak mu nie pozwalam to cyrk. Krzyk, płacz. Trwa to ok. godziny. Póki mu nie przejdzie i nie zajmie się czymś. Może coś mi doradzisz, co powinnam robić w takim przypadku? No a to że wyrzuca zabawki i rozwala to co poukładam to norma ale jakoś z tym daję sobie radę. Tutaj najczęściej pomaga odwrócenie uwagi.

Asia_Adi - napisz koniecznie, co z Kubusiem!!! Jak się czuje i jak kaszel czy przechodzi mu wreszcie???

Lena - ależ ty jesteś tajemnicza kobieto wszystkich trzymasz pod napięciem, uchyl rąbka tajemnicy żebyśmy chociaż wiedział y za co trzymamy kciuki.

Alya – fajnie, że już choróbsko mija i powiem szczerze, że się zdziwiłam, ze tak szybko. Zawsze sobie ospę wyobrażałam, że to się ciągnie długo. Albo to ten czas tak szybko leci

Kluseczka - ja nie szczepiłam, ale jak widzisz wywiązał się dość obszerna rozmowa na naszym forum na ten temat. Pewnie, że może i lepiej zaszczepić... jeśli oczywiście kogoś na to stać i będzie mu z tym lepiej. Ja naprawdę nie wiem, nie mam wyrobionego zdania na ten temat. Póki, co nie szczepię. Poradzę się swojego pediatry, mam do niego zaufanie i wiem, że jeśli nie będzie widział powodów to nie będzie mi kazał tego robić.
-------------
Dziewczyny mam pytanie odnośnie zębów. Bo prawdopodobnie Jasiowi idą znowu kolejne i z moich obliczeń wskazywałoby na trójki, bo nie ma ani jednej. Czy pamiętać jak Waszym dzieciom szły trójki? Czy były one podobnie bolesne do czwórek? Bo normalnie nie mogę patrzeć jak się męczy. Momentami to aż się bije po dziąsłach i twarzy pakując całą dłoń do buźki. Ma natomiast wszystkie jedynki, 3 dwójki (właśnie ostania wychodzi) oraz 4 czwórki. Tak się zastanawiam czy jak wyjdą trójki to byłoby na razie koniec? Czy dzieciom w naszym wieku wychodzą też piątki czy może później ok. 3 lat?[/b]
Źródło: mamaonli.s16.o12.pl/forummol/viewtopic.php?t=126


Temat:
Przełamując swą niechęć do ciasnych kamiennych pomieszczeń wzniesionych toporną ludzką ręką i przesiąkniętych wszechobecnym na wyspie odorem ludzkiego potu wymieszanego z zapachem tranu i owczej wełny Favir wszedł w końcu do środka budyneczku, unosząc wysoko głowę i przybierając uprzejmy wyraz twarzy. Bijący od paleniska blask płomieni i światło sączące się przez pełniące rolę szyb błony z rybich pęcherzy zapewniały elfowi dość oświetlenia, by jego bystry wzrok natychmiast zlustrował postacie czterech przebywających w cuchnącej na dodatek tanią wódką izbie mężczyzn. Jeden z nich był medykowi znany z widzenia, Favir poznał go bowiem w trakcie wcześniejszych wycieczek do przystani i wiedział już, że wiecznie skrzywiony łysy brodacz był zarządcą miejscowego porciku. Trzej inni sprawiali wrażenie urodzonych na pokładzie knarra żeglarzy, obnoszących się na codzień z dumą bliznami, złotą biżuterią i bronią.

Jeden z nich – rosły mąż o długich ciemnych włosach i przepitych oczach – najwyraźniej miał kiepski dzień, bo cała lewa część jego twarzy była opuchnięta zdradzając ewidentnie jakiś problem z zębami. On też splunął siarczyście na kamienną posadzkę na widok gościa, chociaż powód takiego zachowania pozostawał dla Favira zagadką, elf nie wiedział bowiem, czy był to mimowolny odruch na widok przedstawiciela obcego gatunku czy też raczej chęć oczyszczenia sobie wnętrza ust z przesiąkniętej zepsutą krwią i ropą śliny.

- Powitać gości – burknął pozbawionym cienia gościnności tonem zarządca przystani, odstawiając wypełniony alkoholem gliniany kubek na blat kiepsko oheblowanego stołu, przy którym cała czwórka siedziała – Co do nas sprowadza?

Favir odczekał, aż w ślad za nim do środka wejdą pozostali goście, licząc skrycie na złagodzenie ich niechęci samym widokiem Agnes. Jak zwykle się nie pomylił co do prostej i przewidywalnej ludzkiej natury, kiedy bowiem łuczniczka ściągnęła z głowy kaptur płaszcza, a jej długie kręcone włosy rozsypały się po ramionach, w oczach skelligańskich mężów pojawiły się z miejsca zupełnie inne błyski.

- Powitać, powitać! – powtórzył znacznie przyjaźniejszym tonem młody ogorzały wyspiarz siedzący po prawicy tego z opuchniętą gębą, błyskając w uśmiechu zębami i wręcz pożerając elfkę wzrokiem – Tak zacnych gości zawsze miło spotkać, chociaż nam ostatni gąsiorek ostał.

- My nie w sprawie gąsiorka – odpowiedział grzecznie Favir, toteż ogorzały wyspiarz niechętnie oderwał spojrzenie od bioder Agnes i zerknął na stojącego z założonymi za plecy rękami elfa – My w sprawie zaciągu na drakkar, o uszy nam się bowiem obiło, że jarl Riggson drużynników na gwałt szuka.

Żeglarz ze spuchniętą gębą pochylił się do przodu chcąc coś rzec, ale młodzian o ogorzałej twarzy ubiegł go natychmiast szczerząc jeszcze mocniej zęby.

- Och, takowa drużynniczka na gwałt bardzo by nam się zdała, wszelako jeszcze milej byłoby po dobroci!

Wciąż nie potrafiąca się przyzwyczaić do mało wyrafinowanego i coraz bardziej męczącego poczucia humoru wyspiarzy łuczniczka sposępniała w ułamku chwili i odrzuciła w tył głowę potrząsając swymi kędziorami. Opuchnięty mężczyzna wymierzył swemu dowcipnemu towarzyszowi kuksańca tak silnego, że tamten omal nie spadł z ławy, potem zaś podniósł się z niejakim trudem na nogi prezentując w całej okazałości swe słuszne rozmiary.

- Jam jest Olaf Riggson – powiedział krzywiąc się przy tym boleśnie - Zaiste robimy tu zaciąg, aczkolwiek tak cudacznych chętnych jeszcze żeśmy nie mieli. Elf? Elfowa? Kapłan jakowyś? Zbir w kapturze? Na morze chcecie wyruszyć?
Źródło: rpgonliner.fora.pl/a/a,195.html


Powered by WordPress, © Wesołe Miasteczko